Ich rodzinne strony to przedmieścia Chicago. To co tworzą przesiąknięte jest kurzem i tajemnicą z najgorszych i najbardziej zapomnianych akt archwium X strumieniem spreparowanych mrokiem dźwięków. Muzycznie zahacza to gdzieś o brzmienia glitch, dubstep, witch-house ale tylko technicznie tak naprawdę, bo sklasyfikowaniu Salem bliżej byłoby do jakiegoś sabatu czarownic. Jest o nich coraz głośniej, ale uwaga - ta muzyka jest tylko dla wybranych.
X
.
Hood..
4 godz. temu

0 komentarze:
Prześlij komentarz